• Wpisów:214
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:13 515 / 1393 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chciałabym z tobą usiąść na ławce
Powiedzieć jaka jestem szczęśliwa
Kocham cię, przecież to wiesz
Wiem doskonale nie jestem idealna
To nie jest wpis o miłości
Nie takiej miłości ani zakochaniu
Ja nie wierzę w to coś, no czasami
Związek nie jest na mym papirusie
To mój los i jest dobrze, ha cudownie
Kocham ten stan, naćpałam się sobą
Teraz będzie jeszcze lepiej, oj tak
Nowa era nastała, a widoki są nieziemskie

 

 
Zabili Anioła, krzyczą ludzie!
Co za absurd, ona żyje idioci
Coś się stało ostatnio…
Teraz pragnie się mścić ta istota
Kocha dobro i z nim trwa
Po prostu więcej poznała zła
Dlatego się wściekła na świat
Możecie tego nie rozumieć
Ważne że powstała z płomieni

 

 
Kiedyś potrzebowałam tylko ołówka aby narysować rysunek, teraz potrzebuję wielu ołówków, cienkopisów, kredek itd to nie jest zachłanność, lecz umiejętność wykonania czegoś wieloma narzędziami


 

 
Już jest dobrze, prawie wszystko pozamykane
Nastały nowe zasady w moim życiu
Nie boję się jest okropnie cudownie
Tym razem cię zaatakuję, dość cierpienia
Mam dość tego stanu, nie pozwolę na rany
Już i tak za wiele przeszłam złego



Tak, wkurzyłam się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wygaś najpierw mój ogień
Pozbądź się następnie mojego żaru
Na koniec ściśnij moją iskrę palcem aby znikła
Jaki masz w tym cel nie mam pojęcia
Pragniesz mej śmierci widzę to morderco
Jeśli jeszcze raz mnie zranisz
Zamienię twoje życie w piekło
Uwierz twe problemy to pikuś
Jak cię dorwę, nie będzie powrotu

 

 
Co u mnie?
Umarłam w środku
Już nic nie czuję dobrego
Cała się trzęsę nie umiem żyć
Znów wymiotuję jedzenie które zjadłam
Czy tak będzie wyglądać teraz mój los?
Nie potrafię teraz oddychać i się duszę
Każdy oddech to wielkie dla mnie wyzwanie
Czuję się jak astmatyk ale bez możliwości leków
Straciłam sens w tym wszystkim, trudno tak bywa
Teraz nie będzie odwrotu, wiem że to błąd
Lecz tak musi być, czas wrócić do przeszłości
Czas zamknąć wszystkie drzwi, to koniec
Tak widocznie miało być, przyszła już noc
Wieczne życie w mroku jednak jest mi pisany
Samotność zbyt dobrze znam to słowo
Jestem sama, no nic taka ma droga

 

 
Ta gra nieczysta ma nowy wymiar
Moje serce chce mi wyskoczyć
Moje źrenice się powiększają
Jestem przerażona oddechu na szyi
Swojego jeszcze bardziej
Dziś kolejne starcie ze złem
Jeśli dziś umrę to pamiętaj
Walczyłam do końca o dobro
 

 
Co się stało z naszymi martwymi ciałami?
zmarzniętymi do szpiku kości od złego stworzenia…
Komu pozwoliliśmy nas zabić?
Kto jest mordercą naszych uczuć?
Gdy ostatnio cię widziałam nie poznałam ma istoto…
Zagubiliśmy się w tym brutalnym mordzie
Nie krzyczeliśmy aby nam ktoś pomógł
Jak nasze oczy się spotkały, szybko spojrzeliśmy gdzie indziej
Nie umiemy na siebie patrzeć po rzezi
Przeraziła nas ta krwawa masakra
Teraz kopią dla nas groby
Robią dla nas trumny
Źle się stało…
Umarliśmy…



 

 
Przestań wyciągać ludzi z bagna!
Przestań ocierać innych łzy!
Przestań być dobra!
Przestań pomagać!
Nie widzisz że dobro cię zabija!?
Tak, jestem ślepa i nie widzę że gdy za bardzo pomagam jestem wykorzystywana, oczywiście nie widzę że ludzie mnie ranią bo za bardzo im na to pozwalam. Tak, nie czuję że niektórzy chcą abym ciągle była smutna.





Gdy umrę zapłaczesz że nie możesz mnie już krzywdzić czy zapłaczesz że już mnie niema i tęsknisz?
Nie odpowiadaj,nie chcę znać odpowiedzi, dla ciebie jestem już martwa...
 

 
Tylko z zazdrości ludzie podłożą ci kłody pod nogi
Prawdziwi przyjaciele dadzą ci siekierę
Nie marnuj swych sił dla osób co mają cię w poszanowaniu
Wywal ludzi co nie mają dla ciebie czasu
Przestań kolegować się z osobami co cię ranią
Trwaj przy ludziach którzy uczą cię latać, a nie podcinają ci skrzydła
Tylko ty sprawisz że będziesz szczęśliwym człowiekiem przez swoje decyzje
Nie oszukujmy się
Większość tylko czeka na twój upadek
Pokaż nie im, lecz sobie
Że jesteś wiele wart
Udowodnij sobie, nie innym
Że na wiele ciebie stać


Jeśli czegoś pragniesz działaj,
Nie czekaj na idealny moment,
Taka prawda że idealny moment,
Może nigdy nie nadejść
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mając wielkie serce noszę w sobie wiele bólu
Trzymam w sobie ból każdej osoby
Każdy mi dolewa tej mieszaniny raniącej
Ja nie poddaję się mimo tego wszystkiego
Kocham swe życie i wiem że będzie lepsze
Mimo wszystko, ja tańczę i śmieję się
Wariatka której chcą przygasić ogień
Pamiętajcie karma wraca i do każdego
Pozdrawiam i życzę miłego dnia, nocy


 

 
Przeszkadza ci gdy jestem szczęśliwa,
Gdy jestem smutna dolewasz mi bólu,
Nie na tym polega przyjaźń,
Wmawiałeś mi że kto inny jest trucizną,
Kłamałeś bo trutką jesteś Ty!
Zrozumiałam twój plan i przykro mi,
Żałuję że tobie zaufałam



Nic nie trwa wiecznie,
nawet świat kiedyś się skończy
  • awatar edertasuna1267: @Okradziona: Jest wiele planów które ludzie na mnie mają np mój kolega chciał abym straciła wszystkich przyjaciół i z nim się tylko przyjaźniła. Pomagam ludziom od lat i tylko raz w te wakacje uciekłam od wszystkiego za granicę ale jednak wróciłam, swojej natury nie oszukam, gdyż kocham pomagać co oczywiście wiąże się z wykorzystywaniem no ale karma wraca do wszystkich. Oczywiście wiem co ludzie potrzebują przy bliższym poznaniu ich i powiem skromnie lubię to kim jestem i jak patrzę na świat. Chociaż czasem jest ciężko to fakt
  • awatar Okradziona: A jaki jest ten plan? To jest ciekawe, opowiesz? Jaki może być plan w tego typu przypadkach?
  • awatar Okradziona: Jeśli jest trucizną, to zostaw go. Ale jeśli niesprawiedliwie oceniłaś, natniesz się. Powiem Ci, że bardzo trudno jest zaspokoić drugiego człowieka. Bo bardzo trudno jest odgadnąć, czego potrzebuje. Trudno jest go zrozumieć. Kiedy sama sie gubię, o co w tym wszystkim chodzi, też mam ochotę trzasnąć drzwiami z całej siły i nigdy nie wracać. Ale to zabija. I to mnie strasznie męczy. Bo gdy jest źle, nie wiem, co zrobić, żeby było dobrze. To nie o to chodzi, że nie chcę. Chcę. Ale nie wiem. I ta frustracja mnie dobija.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Uśmiechaj się do mnie prawdziwym uśmiechem
Proszę niech nie smutają twe piękne oczęta
Pamiętaj o szczęściu o tym dobru co masz
Trwaj w radości, tak ma być
Taki jest plan


Jednak żyję, dziękuję tym co wierzyli że powstanę i zacznę walczyć dalej
 

 
Ciało zaczęło stygnąć nim umarłam
Teraz na dobre zrobi się lodowate
Żegnaj świecie byłeś za trudny



The End.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Edertasuna mitologiczna istota przyciągająca ludzi na swoje piękno pod każdym względem, więc tak nazwa nie jest kwestią przypadku



pst to dane nie Polskie
 

 
Dziś mimo zimna na ciele od wiatru
Serce paliło i rozgrzewało od środka
Tak to ja pijana ze szczęścia
Nie potrzebuję alko by być szaloną
Taka jestem i takie życie

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Walcz maleńka, stawaj z ziemi i walcz złotko.
Każdy kto sprawia że pojawiają ci się cholerne łzy smutku nie jest ciebie wart, nikt niema prawa ciebie ranić pamiętam moja damo i walcz, dalej dziewczyno dasz radę!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Już dosyć ze smutnymi słowami.
Już dosyć ze smutnymi myślami.
Dość chodzenia ze strachem.
Od dziś znowu zmiana.
Tym razem stała i dobra.
Iskierka co spali całe zło.
Żar co sprawi ciepło na ciele.
Powiadam wam do reszty zwariowałam.



 

 
Śmierć ciągle towarzyszy mi w moim życiu,
Dziś nie chciałam ponieść straty,
Nigdy nie chciałam, znów się nie udało,
Ponownie stawiam szybko stopy i podnoszę,
Tak kolejny raz biegnę szybkim pędem,
Aby nie myśleć o tym co się stało,
Życie ostatnio dajesz mi za dużo lekcji.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ten dzień jest okrutnie piękny,
Pokazał mi tak wiele spraw,
Udowodnił ludzką zazdrość,
Na tacy więc podane mam zło,
Dziękuje ci mój świecie.

 

 
Wśród tętniących życiem miast jestem ja
Słaba istota o wielkim sercu
Kocha ludzi mimo zadawanych ran
Patrząca inaczej na cały świat
Pomagająca każdej osobie lecz nie sobie
Uśmiechająca się do wszystkiego
Zmieniona przez swą przeszłość
Czy to dobrze czy to źle nie obchodzi to już mnie od dziś będzie inaczej gdyż wrota przeszłości otworzone zostały

 

 
Wyjechałam z kraju,
Wyłączyłam telefon,
Gdy wróciłam do kraju, znów spotkało mnie wszystko.
Lecz teraz jest inaczej
Teraz jest dobrze
Mimo problemów
Żyję